Jak strategiczna fotografia produktowa buduje rozpoznawalność marki na każdym polu.
packshot, packshot Warszawa, fotografia produktowa, fotograf produktowy, mobilne studio, zdalna współpraca
Od pierwszej szczoteczki do kampanii w Złotych Tarasach – jesteśmy strategicznym partnerem wizualnym marki SEYSSO. Dla nich stworzyliśmy kompleksowy bank assetów wizualnych: od precyzyjnych packshotów przez zdjęcia na każdy nośnik (druk, outdoor, digital) po bazy pod generatywną AI. Efekt? Marka, której jednolity, premium wizerunek wspiera sprzedaż w MediaExpert i Empiku, zdobywa łamy magazynów (Newsweek, ComfortLife) i obecna jest w wielkoformatowych kampaniach, budując rozpoznawalność i zaufanie.
fotografia jako integralna część rozwoju marki
Niektóre współprace definiują to, jak marka jest postrzegana. Z SEYSSO tworzymy jej język wizualny od samego startu. To zaufanie, budowane przez lata, pozwoliło wypracować coś więcej niż standardową relację usługową: głębokie zrozumienie filozofii marki i jej wizualnych potrzeb na każdym etapie wzrostu.
Co to oznacza w praktyce? Znamy już charakterystykę materiałów, preferencje dotyczące stylu i mamy wypracowane procesy, które gwarantują bezkompromisową spójność. Dzięki temu możemy skupić się na tym, co najważniejsze: na wydobyciu unikalnych cech każdego nowego modelu i na dostarczeniu materiałów, które są od razu gotowe do pracy na wszystkich frontach – od strony produktowej w e-commerce po wielkoformatowe kampanie. W tej współpracy fotografia nigdy nie jest ostatnim, pospiesznym elementem na liście „to do”, ale strategicznym narzędziem budowania wizerunku, zintegrowanym z długofalowymi celami marki.

Od prototypu do billboardu: jeden produkt, dziesiątki zastosowań
Dla SEYSSO nie robimy „zdjęć”. Tworzymy wielofunkcyjne aktywa wizualne. Oznacza to fotografię projektowaną z myślą o dziesiątkach formatów:
AI i fotografia: synergia, która daje kreatywną wolność
SEYSSO to wizjoner w wykorzystaniu nowych technologii. Nasze perfekcyjne packshoty na białym tle stały się dla nich cyfrowym „surowcem” najwyższej jakości. Na ich podstawie, z użyciem generatywnej sztucznej inteligencji, marka tworzy nieskończone wariacje tła i aranżacji, idealnie dopasowane do różnych kampanii. To model przyszłości: inwestycja w jeden, doskonały asset fotograficzny otwiera drzwi do nieograniczonej, spójnej kreacji wizerunkowej.
Dowód skuteczności: od Empiku po okładki magazynów
Prawdziwym testem jakości materiałów wizualnych jest ich adopcja przez zewnętrzne podmioty. Zdjęcia zrealizowane w naszym studio dla SEYSSO trafiły do przestrzeni, które budują autorytet i zasięg:
Ta wielokanałowa obecność, oparta na jednym, spójnym fundamencie wizualnym, nie tylko napędza sprzedaż, ale radykalnie skraca drogę marki do bycia rozpoznawanym liderem.
Rozwiązania wizualne dla realnych wyzwań biznesowych
Praca B2B to nie tylko wykonywanie zdjęć. To odpowiadanie na ich konkretne, biznesowe wyzwania za pomocą wizualnych narzędzi. Oto jak nasza współpraca przekładała się na realne cele marki:
Wejście i wyróżnienie się w sieciach handlowych (Media Expert, Empik).
Dostarczenie kompletnych pakietów materiałów wizualnych (packshoty, zdjęcia na opakowania) w technicznie perfekcyjnych formatach, spełniających wewnętrzne wymogi sieci. To ułatwiło i przyspieszyło proces wprowadzania produktu na półki.
Zdobycie przestrzeni w mediach (PR) i budowa wizerunku eksperckiego.
Stworzenie zdjęć „gotowych do druku” – na tak wysokim poziomie edytorskim, że redakcje (jak Newsweek, ComfortLife) mogły je bez obaw publikować. To dało marce wiarygodność i zasięg bez konieczności organizowania kosztownych, dedykowanych sesji prasowych.
Szybkie i elastyczne tworzenie treści pod social media i kampanie reklamowe.
Wyprodukowanie czystych, wielofunkcyjnych packshotów, które stały się bazą pod szybkie edycje, animacje i – jak to robi SEYSSO – generowanie nowych aranżacji z pomocą AI. Marka zyskała elastyczność i możliwość błyskawicznego reagowania na trendy bez organizowania w kółko nowych sesji.
Dlaczego taka współpraca to więcej niż usługa – to inwestycja w kapitał marki?
Jak zbudować zaufanie do nowej marki online?
Seysso zaczynało bez historii i referencji. Ich pierwszą wizytówką dla świata były nasze zdjęcia. W e-commerce, gdzie nie ma możliwości dotknięcia produktu, jakość obrazu jest walutą zaufania. Precyzyjne packshoty, które pokazywały każdy detal wykonania, oraz zdjęcia w kontekście użytkowania (lifestyle) nie mówiły „kup”, ale „możesz nam zaufać, jesteśmy profesjonalistami”. To wizualne zaufanie przekuło się w pierwsze sprzedaże, pozytywne recenzje i stało się fundamentem lojalności klientów. Budowanie marki zaczyna się od obrazu, który nie pozostawia miejsca na domysły co do jakości.
Jak efektywnie tworzyć treści na media społecznościowe dla e-commerce?
Sekretem Seysso nie było robienie setek oddzielnych sesji pod każdy post. Sekretem było stworzenie strategicznego banku wielofunkcyjnych assetów. Z jednej, dobrze zaplanowanej sesji otrzymali:
Czy opłaca się inwestować w profesjonalne zdjęcia dla małego sklepu?
Odpowiedź brzmi: to nie jest koszt, to najskuteczniejsza inwestycja marketingowa na starcie. Marka Seysso też kiedyś była „małym sklepem”. Ich decyzja o profesjonalnej fotografii od początku była decyzją biznesową. Dlaczego?
Inwestycja w profesjonalne zdjęcia to jak budowanie domu na solidnym fundamencie – początkowy wydatek zwraca się wielokrotnie przez lata.
Jak zdigitalizować katalog produktów dla dystrybutorów?
Proces z Seysso jest tu idealnym schematem. Zamiast wysyłać dystrybutorom przypadkowe zdjęcia w różnych stylach, stworzyliśmy ustandaryzowany, cyfrowy katalog wizualny. Obejmował on:
Dzięki temu dystrybutorzy (jak MediaExpert, Empik) mieli od razu gotowe, profesjonalne materiały do swoich systemów, ulotek online i kampanii, co znacznie przyspieszyło i uprościło proces współpracy.
Jak sfotografować przeźroczysty produkt (szklany, z pleksi)?
To jedno z najbardziej wymagających zadań w fotografii produktowej, a my mamy na to sprawdzone metody. Klucz to całkowite przejęcie kontroli nad tym, co widać przez produkt i co odbija się na nim. Osiągamy to poprzez:
Jak przygotować zdjęcia produktu do kampanii Google Ads / Meta Ads, żeby zwiększyć CTR?
Wysoki współczynnik klikalności (CTR) zaczyna się od wizualnej strony reklamy, która przyciąga uwagę i przekonuje do kliknięcia. Oto kluczowe zasady przygotowania assetów, zilustrowane na przykładzie irygatora dla dzieci z dinozaurem:
Pokazuj produkt w akcji lub kontekście użytkowania
Zamiast samego zdjęcia produktu na białym tle, pokaż irygator delikatnie używany przez rodzica przy dziecku (z zachowaniem bezpieczeństwa i dyskrecji twarzy). Możesz też pokazać dziecko zadowolone, trzymające zabawnego dinozaura-irygatora przed użyciem.
Zamiast samego zdjęcia produktu na białym tle, np. pokaż irygator używany przez dziecko. Możesz też pokazać dziecko zadowolone, trzymające zabawnego dinozaura-irygatora przed użyciem.
Dlaczego to działa: Pokazanie korzyści (łatwość, bezpieczeństwo, akceptacja dziecka) i rozwiązanie problemu buduje emocjonalne połączenie.
Najważniejsza informacja musi być czytelna w małym formacie
Zdjęcie w feedzie Facebooka czy w sieci wyszukiwania Google jest małe. Wszystko, co kluczowe, musi być widoczne „na pierwszy rzut oka”. W przypadku irygatora: Kształt dinozaura, przyjazne kolory i sama końcówka irygatora powinny być centralnym, wyraźnym punktem. Unikaj zbyt wielu detali.
Wyróżniaj się kolorem i kompozycją
Użyj jasnego, czystego tła (pastelowe, jasne kolory dobrze współgrają z produktami dla dzieci), które kontrastuje z kolorem produktu. Przykład: Niebiesko-zielony dinozaur na delikatnym, jasnoszarym lub kremowym tle będzie się wyraźnie odcinał.
Zadbaj o profesjonalną jakość, ale autentyczność
Zdjęcie musi być ostre, dobrze doświetlone i wykonane na wysokiej rozdzielczości. Jednak styl powinien być przyjazny i autentyczny, a nie zimny i korporacyjny. Naturalne światło, „życie” w kadrze.
Dopasuj obraz do tekstu reklamy
Twórz spójne jednostki reklamowe. Jeśli w nagłówku piszesz: „Koniec z płaczem przy myciu nosa„, zdjęcie powinno pokazywać spokojne dziecko lub rozwiązanie (produkt), a nie sam płacz.
Przygotowując zdjęcia irygatora-dinozaura, myśl o problemie rodzica (strach dziecka przed zabiegami higienicznymi) i rozwiązaniu problemu (łatwa, spokojna, a nawet zabawna rutyna). Twoje zdjęcie ma w ułamku sekundy pokazać, że ten produkt jest tym czego potrzebuje. Profesjonalna, ale ciepła estetyka, wyraźnie widoczny motyw dinozaura i kontekst użytkowania to klucze do zwiększenia CTR.
Fotografia to najszybszy neuron w mózgu klienta.
Badania Google potwierdzają, że w przypadku 65% konsumentów to obraz, a nie tekst, jest kluczowym czynnikiem decyzyjnym przy zakupie. W marketingu nie chodzi już o mówienie, co produkt robi. Chodzi o pokazanie, jak zmienia życie. Profesjonalna, przemyślana fotografia nie jest kosztem – jest bezpośrednim mostem do emocji, zaufania i kliknięcia.
FAQ – Strategicza fotografia produktowa dla marek premium (elektronika użytkowa, AGD)
1) Startuję z marką elektroniki użytkowej. Na co zwrócić uwagę w pierwszej sesji zdjęciowej?
Kluczowa jest wszechstronność wykonania. Produkt musi być sfotografowany tak, by zdjęcia nadawały się zarówno do e-commerce (czyste tło), jak i na opakowanie czy do katalogu (wysoka rozdzielczość, odpowiednie przycięcie). Priorytetem dla elektroniki jest oddanie materiałów (mat, połysk, metal) oraz czytelność interfejsów (wyświetlacze, przyciski). Planujemy sesję tak, by zebrać asset-y pod wszystkie te potrzeby za jednym razem.
2) Mój produkt ma błyszczące, czarne powierzchnie, które strasznie odbijają światło. Da się to opanować?
To nasza specjalność. Błyszczące, ciemne powierzchnie wymagają absolutnej kontroli nad światłem. Używamy dużych, miękkich źródeł oraz specjalnych technik (jak „white tent” czy flagowanie), aby przekształcić chaotyczne odbicia w czyste, przewidywalne i estetyczne refleksy, które podkreślają kształt produktu, a nie zakłócają jego odbiór. To właśnie zastosowaliśmy przy szczoteczkach sonicznych SEYSSO.
3) Czy wykonujecie zdjęcia techniczne, np. do instrukcji obsługi lub przedstawiające części zamienne?
Tak, często współpracujemy przy tworzeniu materiałów technicznych. Fotografujemy produkty w sposób instruktażowy (np. pokazując etapy montażu, wymiany końcówki, ładowania), z zachowaniem najwyższej klarowności. Dbamy o to, by takie zdjęcia były czytelne, dobrze opisane i spójne stylistycznie z resztą materiałów marketingowych marki.
4) Potrzebuję zdjęć, które trafią do sieci handlowych (MediaExpert, Empik). Czy macie doświadczenie z ich wytycznymi?
Tak. Pracowaliśmy przy projektach, których finalnym odbiorcą były duże sieci. Znamy wymagania dotyczące formatu plików, rozdzielczości, czystości tła i sposobu prezentacji. Przygotowujemy materiały w taki sposób, by minimalizować konieczność dodatkowych poprawek z ich strony, co znacznie przyspiesza proces wprowadzania produktu do sprzedaży.
5) Jak można wykorzystać profesjonalne packshoty w social media, żeby nie były nudne?
Czysty packshot to superbaza do kreatywności. W social mediach sprawdzają się: animacje produktowe (obrót, zbliżenie na detal), kolaże i zestawienia z grafiką, pokazywanie produktu w akcji (na bazie ujęć z modelem) oraz – tak jak robi to SEYSSO – generowanie nowych teł i aranżacji z użyciem AI na bazie perfekcyjnie odseparowanego packshotu. Dostarczamy pliki gotowe do takich przekształceń.
6) Ile produktów można sfotografować w ciągu jednego dnia w studio?
W przypadku produktów takich jak szczoteczki soniczne, o podobnej wielkości, w standardowym dniu studyjnym realizujemy sesję dla 6-10 modeli (wraz z ich podstawowymi wariantami kolorystycznymi). Liczba ta zależy od stopnia skomplikowania (konieczność zmiany setupu, potrzeba wielu wariantów ujęć) ilości ujęć czy zmian perspektywy. Dokładny harmonogram ustalamy po analizie potrzeb.
7) Jak wyceniacie sesje, w której potrzebne są zdjęcia na opakowanie, do katalogu i na stronę?
Wycenę opieramy na czasie pracy studyjnej oraz zakresie postprodukcji. Sesja, której efektem są asset-y do wielu zastosowań, jest bardziej efektywna kosztowo niż kilka osobnych, mniejszych zleceń. Przygotowujemy przejrzyste oferty, w których rozbijamy koszt na komponenty (czas w studiu, liczba ujęć finalnych, zakres retuszu), co daje pełną kontrolę nad budżetem.
8) Co z produktami, które są w fazie prototypu i mają tymczasowe elementy? Czy da się je usunąć?
Zdecydowanie tak. Specjalizujemy się w dyskretnym retuszu technicznym. Usuwamy tymczasowe podpórki, ślady po modelowaniu, oznaczenia, rekonstruując powierzchnie tak, aby finalne zdjęcie przedstawiało czysty, gotowy do produkcji wizerunek produktu.
9) Czy przy stałej współpracy można liczyć na priorytet w kalendarzu i szybsze terminy realizacji?
Tak, dla naszych stałych partnerów, rezerwujemy określone bloki czasowe w kalendarzu z wyprzedzeniem, co zapewnia płynność produkcji. Mamy też wypracowane procedury, które skracają czas realizacji przy kolejnych sesjach. Elastyczność i wsparcie dla rozwoju marki to podstawa naszego długoterminowego modelu współpracy.












































































